środa, 27 października 2010

Bunt w literaturze

„ Bunt, jego odmiany w literaturze. Rozwiń temat na podstawie wybranych utworów różnych epok”

  Rzeczywistość, w której żyjemy nie jest w stanie sprostaćhttp://www.polskina5.pl/data/Motywy/b/Prometeusz.jpg wymaganiom każdej jednostki ludzkiej, ponieważ jak wiadomo są to istoty wrażliwe, dumne i niepokorne. Przede wszystkim jednak ludzie cenią sobie wolność i możliwość swobodnego wyrażania siebie i swoich poglądów, dlatego buntują się przeciwko wszelkim ograniczeniom. Można zatem śmiało stwierdzić, że bunt narodził się wraz z pierwszymi ludźmi. Jest wszechobecny w historii ludzkości, ponieważ jest integralną częścią natury każdego człowieka. 

  Sprzeciw, protest, bunt, masowy bądź indywidualny towarzyszy nam od początku ewolucji człowieka. To właśnie spontaniczne wystąpienie prowadzi do wszelkich działań. Bunt zmusza do aktywności. Niezadowolony człowiek pragnący zmian, nie przystający na wszystko co oferuje mu życie potrafi zbuntować się przeciwko wszystkiemu. Człowiek zbuntowany jest nieobliczalny, nie ma na niego schematu. Łagodząc jeden popęd powstaje kolejny. Niektórzy wręcz niczym wampiry spijające krew nabierają życiowej energii poprzez utarczki słowne. 

  Buntują się przeciwko Bogu, ideałom, społeczeństwu, ojczyźnie, miłości, rodzinie i przeciwko sobie. W obecnych czasach każdy z nas może wyrazić swoje niezadowolenie w najróżniejszych formach, np. poprzez listy do gazet, wszelkich instytucji, wiele możliwości dostarcza nam internet, gdzie bezkarnie można bluźnić i wypowiadać swoje zdanie, bo jesteśmy w ten sposób nieosiągalni dla innych, oko w oko niektórzy z nich nigdy by się na to nie odważyli. Inni z mocniejszym wypracowanym już poparciem prezentują swoje poglądy otwarcie jak choćby niektórzy z obecnych polityków, a w ich interesach często nie leży dobro ludzkości.

  Motyw buntu w historii literatury to temat-rzeka. Nie sposób przedstawić go w krótkiej wypowiedzi, tym bardziej, iż towarzyszy nam od narodzin ludzkości. Bunt, jaki poznajemy na samym początku tj. w Księdze Rodzaju, to bunt przeciwko Woli Boskiej. Pierwsi ludzie ośmielili się sprzeciwić Bogu i spożyć owoc z drzewa poznania dobra i zła, za co zostali wygnani z raju i stali się śmiertelnikami. Bunt Adama i Ewy wynikał z ich naiwności i pychy, a jego przyczyną była granica ustanowiona przez Boga, która ograniczała ich wolność. Buntując się zostali pozbawieni możliwości na wieczne życie bez cierpienia i nieszczęść. Jednakże z drugiej strony bunt dał im możliwość poznania świata, wolność w dokonywaniu wyborów i świadomość tego, co dobre a co złe. Na przykładzie tego pierwszego buntu w historii ludzkości można określić, czym tak naprawdę jest bunt. Jest sprzeciwem wobec zastanego świata, to często spontaniczne wystąpienie przeciwko czemuś. Jest swoistym synonimem człowieczeństwa oraz jego niezbywalną i integralną częścią. Bunt bierze się z potrzeby ulepszenia siebie i świata, jest źródłem silnych czasem gwałtownych przemian, a jego celem jest poprawa jakości życia. 

  Starożytni buntownicy – archetypy buntowników jest Prometeusz i tragiczna postać Antygony. Prometeusz reprezentuje archetyp buntownika wobec Bogów, w imię miłości do człowieka. Natomiast Antygona buntuje się wobec władzy, od której bardziej ceni prawa boskie. 

  Słynnym buntownikiem, którego osobę chciałbym zaprezentować na początku, jest oczywiście mityczny Prometeusz. Tytan, który stworzył w mitologii rodzaj ludzki. Było dla niego przyjemnością opiekować się ludźmi i podarować im coraz większy wachlarz rzemieślniczy. Bóg bogów Zeus widząc rozwój cywilizacji ludzkiej, w obawie o swoją władzę, zsyłał na ludzi różnego rodzaju nieszczęścia. Prometeuszowi nie spodobała się postawa Zeusa i widząc jak kaleczy niewinny rodzaj ludzki wykorzystał podstęp, aby odegrać się władcy piorunów. Jego buntownicze działanie odniosło skutek, ale również pociągnęło za sobą konsekwencje, będące karą za sprzeciw przeciwko władcy. Prometeusz za swoje buntownictwo w obronie ludzkości poniósł karę, która była dla niego pasmem niemalże wiecznych cierpień, gdyby nie Herakles, który go wyzwolił. Taka postawa Prometeusza jest typowym buntem wobec wyższych władz nieuznających tych słabszych. Prometeusz buntował się również ze względu na stopniowe wyniszczanie grupy jego podopiecznych, która niczym nie zawiniła i nie zaszkodziła Zeusowi.

  Przykładem innym, choć nawiązującym do podobnej postawy jest postać Sofoklesowej Antygony, która ponosi klęskę za wypełnienie świętej powinności. Nasza bohaterka zbuntowała się przeciwko zakazowi Kreona, władcy, który zabronił grzebania zwłok rodzonego brata Antygony – zdrajcy Polinejkesa. Nieszczęsna siostra odczuwając wyrzuty sumienia i widząc oportunistycznego władcę, postanowiła sprzeciwić się jego prawu i podążyć za prawem boskim – efektem było pogrzebanie zwłok brata. 
„Przecież nie Jowisz obwieścił to prawo,
Ni wola Diki, podziemnych bóstw siostry (…)
A nie mniemałam, by ukaz twój ostry
Tyle miał wagi i siły w człowieku,
Aby mógł łamać święte prawa boże,
Które są wieczne i trwają od wieku, 
Że ich początku nikt zbadać nie może.”

  Widząc przejaw buntu, Kreon wydał wyrok śmierci na Antygonę, który był już krokiem nieodwracalnym. Wszyscy otaczający i kochający ją ludzie nie mogli nic pomóc, a Hajmon – narzeczony skazanej i syn Kreona – żadnymi błaganiami nie potrafił przekonać ojca do wstrzymania swego postanowienia. Tak oto kolejna postawa buntownicza zakończyła się klęską. Bohaterka wszakże osiągnęła swój cel, dochowała świętej powinności, ale bunt wobec władzy bez poparcia jest skazany na klęskę.

  Z buntem wobec Boga spotykamy się w Trenach Jana Kochanowskiego i w III części Dziadów Adama Mickiewicza. Treny Kochanowskiego są wyrazem kryzysu wiary spowodowanego cierpieniem po stracie ukochanej córki. Natomiast Konrad, główny bohater III część Dziadów, przedstawiony został przez Mickiewicza jako „Polski Prometeusz”. 

  Biorąc pod uwagę Treny J. Kochanowskiego – słynnego twórcy epoki renesansu – obserwujemy postawę zbuntowanego przeciw całemu światu i Bogu ojca, którego córeczka odeszła ze świata żywych. Kochanowski w Trenach jest zarówno nieszczęśliwym ojcem, filozofem i buntownikiem. Śmierć córki jest powodem upadku całej filozofii ojca Urszulki. Buntuje się on, ponieważ nie potrafi zrozumieć dlaczego jego córka, tak niewinna i tak młoda musiała już odejść i stanąć u boku Pana. Jaka jest przyczyna? Dlaczego tak się stało? Odpowiedź na to pytanie, choć uparcie poszukiwana w Trenach i będąca przejawem buntu wobec Boga, nie zostaje odnaleziona. Zapał buntowniczy po jakimś czasie u Kochanowskiego słabnie. Ojciec dochodzi do wniosku, że musi pogodzić się ze śmiercią córki, a wyroki boskie są raczej człowiekowi nie znane. Na dręczące pytania nie otrzymuje wyczerpujących odpowiedzi, ale dzięki Trenom, upuścił część swego żalu i cierpienia.

  Romantyzm był pierwszą epoką programowo głoszącą konieczność buntu. Romantyczny buntownik to jednostka nieprzeciętna, indywidualista, który dążył do odegrania doniosłej społecznie roli. Potrafił całkowicie poświęcić się idei, był skłócony ze światem. Cechowała go uczuciowość, tajemniczość, zamiłowanie do wolności i samotności. Głęboko związany z buntem romantycznym jest bunt prometejski. Prometeizm to postawa samotnego buntu przeciwko Bogu i ograniczeniom wolności ludzkiej, oraz zgody na poświęcenie się dla szczęścia ludzkości, na cierpienie za ideę. Stał się jedną z charakterystycznych cech bohatera romantycznego np. Konrada z III części Dziadów A. Mickiewicza. W Wielkiej Improwizacji Konrad wyzywa Boga na metafizyczny pojedynek. Czuje się równy Bogu, sięga po atrybuty boskości. Żąda władzy nad ludzkimi duszami i świadomością, aby pokierować nimi w imię walki narodowowyzwoleńczej. Zarzuca Bogu brak miłosierdzia oraz kierowanie się tylko rozumem, podczas gdy ludzie potrzebują miłości. Konrad utożsamia się z całym narodem. Chce być kreatorem ludzkiego losu niczym mityczny Prometeusz. Konrad wierzy, że jest w stanie poprowadzić swój naród ku wolności. Sugeruje, że sam lepiej rządziłby światem i uszczęśliwiał ludzi, dlatego podejmuje samotną walkę z Bogiem: 
„Ja kocham cały naród (…)
Chcę go dźwignąć, uszczęśliwić
Chcę nim cały świat zadziwić (…)
Ja bym mój naród jak pieśń żywą stworzył
I większe niźli ty zrobiłbym dziwo
Zanuciłbym pieśń szczęśliwą”. 

W desperacji, obłędzie i pod wpływem opętania przez Szatana jest gotów nazwać Boga carem, co jest równoznaczne z najgorszym bluźnierstwem, jakie może paść z ust Polaka. Bóg milczy, potępia grzesznego Konrada gdyż ten postępował wbrew moralności. Wyżej omówiony przykład buntu przeciwko Bogu daje świadectwo temu, że jest to bunt nadaremny. Metafizyczny spór ze stwórcą jest jedynie pustą manifestacją swoich racji, która i tak nie zostaje wysłuchana i kończy się porażką buntownika.

  Bohater utworu „Moralność Pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej, Zbyszko buntuje przeciwko zakłamanej moralności charakteryzujące jego matkę, a zarazem całe środowisko mieszczańskie, w którym żyje. Wyrazem jego buntu są nocne hulanki oraz zamiar poślubienia służącej Hanki. Zbyszko jest typowym przykładem buntownika, który jest jednak zbyt słaby psychicznie, by zwyciężyć. Spędzanie nocy w artystycznych kawiarniach, młodopolski styl rozmów, i jego bunt to wyraz „zabawy” człowieka epoki, w której żyje. W głębi duszy Zbyszko jest jednak postacią słabą, wygodną, leniwą. Nie wierzy, by ktokolwiek z jego otoczenia, potraktował jego bunt na poważnie, co też rzeczywiście ma miejsce. Matka zdaje sobie sprawę z tego, iż pieniądze są w stanie pomóc, by zapobiec niechcianemu małżeństwu. Największym jej problemem jest jednak upór, konsekwencja i niespodziewana duma Hanki. 

  Zło może objawiać się pod różnymi postaciami, jako wojna, zaraza, totalitaryzm. To właśnie przeciwko złu buntuje się większość poetów i pisarzy oraz ich literaccy bohaterowie. Jednak nie każda próba buntu przeciwko złu musi kończyć się klęską. Przykładem zwycięstwa nad okrucieństwem świata jest powieść A. Camusa Dżuma. Po wybuchu epidemii dr. Bernard Rieux postanawia zostać w Oranie, by przeciwstawić się zarazie. Podczas wielu miesięcy trwania epidemii nie okazał strachu przed chorobą i śmiercią. Doktor prezentuje aktywną heroiczną postawę, jest uosobieniem szlachetności i uczciwości. Buntownikiem w Dżumie jest również Jean Tarrou. To wędrowiec, który przybył z Paryża. Jego ojciec był prokuratorem generalnym Francji, zwolennikiem kary śmierci. Tarrou zbuntował się przeciwko niemu, ponieważ był pacyfistą i przeciwnikiem wszelkiej przemocy. Podczas epidemii w Oranie wraz z R. Rambertem i J. Grantem przystępuje do pomocy w brygadach sanitarnych. Tarrou umiera zarażony dżumą, mimo tego stał się człowiekiem spełnionym, a jego bunt przeciwko zarazie ocalił wielu ludzi. Dżuma dowodzi, że sensem ludzkiego życia jest bunt, nietolerowanie zła oraz jego zwalczanie. Brak działań natomiast, mogą tylko zło potęgować. Do jednostek wrażliwych: poetów i pisarzy należy walka ze złem, czy to bezpośrednia, czy też poprzez wykreowane postacie literackie. Zło jest ponadczasowe i przybiera różne formy, jest najpotężniejszym przeciwnikiem buntowników. Lecz dopóki istnieje, dopóty wielcy etycy literaccy będą nawoływać do aktywnego buntu przeciwko niemu, oraz walki o sprawiedliwość i godne ludzkie życie. 

  Na podstawie wymienionych utworów można wywnioskować, że bunt towarzyszy człowiekowi od zawsze i jest integralną częścią jego natury. Bunt zbiorowy daje większą możliwość osiągnięcia zamierzonych celów. Jednak większość bohaterów literackich reprezentuje bunt indywidualny. Jest to bunt jednostki, która nie liczy się z własnymi siłami i możliwościami, stawia na szali wszystko i jest gotowa poświęcić własne życie. Takimi bohaterami kierują szlachetne intencje, a jednocześnie brak trzeźwej oceny sił i środków, dlatego skazani są na klęskę. Zatem czy bunt ma sens? Nie ma, jeśli jest pustą manifestacją własnych przekonań i wynika z pobudek egoistycznych. Jest niepotrzebny i bezsensowny, jeżeli pociąga za sobą cierpienia innych. Bunt ma sens natomiast, jeśli stanowi o postępie świata, gdy jest narzędziem do pokonania zła i decyduje o godności ludzkiej. Jednak mimo klęsk, a raczej dzięki nim świat się rozwija i zmienia. Dlatego uważam, że wszechobecny w historii ludzkości bunt jest niezbędny dla rozwoju człowieka i jego osobowości, a także jest głównym czynnikiem rozwoju cywilizacyjnego. 

  Bunt przetrwał wojny, kataklizmy, wieki. Począwszy od Biblii, a skończywszy na dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej bunt towarzyszy człowiekowi. Żyjący już w Antyku twórcy utrwalili na kartach ksiąg bunt Prometeusza, który nieco podobnie jak Adam i Ewa łamią jeden z zakazów boskich, i w ten sposób próbując pokazać niemoc Boga. Pomimo tego, iż Prometeusz robił to w dobrej wierze, a ogień przyniesiony przez niego oświeca nasze domy, to on sam musiał ponieść srogą karę wyznaczoną przez Zeusa. 

  Bunt przeciwko Bogu rodzi się także w duszy autora Trenów. Po śmierci ukochanej córeczki podmiot liryczny zwątpił w mądrość starożytnych, poddaje pod wątpliwość istnienie Boga. Bóg przecież, przynajmniej ten miłosierny nie odebrałby Kochanowskiemu jego ukochanej Urszulki. 
   
  W starożytnej Grecji spotykamy się ze sprzeciwem wobec władzy. Tytułowa bohaterka tragedii Sofoklesa – Antygona buntując się przeciwko rozkazom władcy – przeciwko Kreonowi, wyraża swą miłość do brata. 

  Wyraz młodopolskiego buntu to postać Zbyszka z Moralności Pani Dulskiej. To bunt wobec zakłamania i obłudy, które cechują ówczesne pokolenie mieszczan. W literaturze współczesnej buntuje się główny bohater powieści Dżuma A. Camus, doktor Rieux, który jako jeden z pierwszych przeciwstawia się chorobie, nie opuszcza miasta, chociaż ma ku temu okazję. Doktor Rieux, że walka z epidemią nie jest tylko obowiązkiem lekarskim, ale przede wszystkim obowiązkiem moralnym człowieka. Dlatego też poświęca się całkowicie misji ratowania ludzi. Jego altruistyczna, heroiczna postawa oddziałuje na innych bohaterów powieści. Camus jasno stwierdza w powieści, że godność ludzka to przede wszystkim bunt przeciw złu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz